Dzień zapowiadał się kiepsko, rano gdy wstałem padał deszcz i kawa nie smakowała tak dobrze jak zwykle. W sumie kawa zawsze nie smakuje rewelacyjnie, chyba, że ktoś lubi posmak tej goryczy. Mam o tyle szczęście, że na praktyki wybrałem się z kumplem, a we dwóch zawsze lepiej niż samemu. Byliśmy umówieni na godzinę 10, więc szybka kalkulacja, dojazd godzinę, znalezienie zakładu prawdopodobnie z 40 minut (no bo po co wcześniej zobaczyć lokalizację).
niedziela, 19 marca 2017
środa, 22 lutego 2017
O dostaniu się do szkoły gastronomicznej.
poniedziałek, 2 stycznia 2017
Dzień świąt i pasterka.
Hejka, na wstępie chciałbym wyjaśnić kwestię wrzucanych postów. Pojawiają się one rzadko, nie dla tego, że mi się nie chce, piszę je, gdy mam do przekazania dobrą treść i jak mam wenę. Nie chcę nic robić na siłę, sami wiecie, na siłę można coś zrobić, ale wychodzi z tego zazwyczaj lipa. Dzisiaj przedstawię wam jak wyglądały moje święta, zapraszam! niedziela, 24 lipca 2016
O tym jak byłem operatorem kamery.
Dziewiąta trzydzieści, po zaledwie trzech godzinach snu, obudził mnie dzwonek telefonu niczym dzwony bijące w kościele.- Halo? - zapytałem jeszcze zachrypniętym głosem od nocnej kawy i płynu do spryskiwaczy.
- Synku, chodź tutaj do nas do szkoły, bo tu przyjechali organizatorzy warsztatów.
- Jakich warsztatów? Rzemieślniczych ? Po co ja im jestem potrzebny, mam stoły skręcać?
- Filmowych debilu, masz wziąć udział w filmie, już cię zgłosiłam.
niedziela, 10 lipca 2016
O tym jak poszedłem na rozmowę o pracę.
Z tego względu, że są wakacje, postanowiłem ruszyć tyłek z domu i poszukać pracy, a tak właściwie, to przez przypadek zobaczyłem ogłoszenie w gazecie.
niedziela, 3 lipca 2016
O tym jak walczyłem o życie w moje urodziny.
czwartek, 2 czerwca 2016
O tym jak prawie zginąłem.
W tekście zostaną użyte dialogi, dlatego przedstawię wam "legendę", aby czytanie było wygodniejsze. Oczywiście również zachęcam do udostępniania postów i oceniania ich, no bo jak nie wy, to kto.
niedziela, 29 maja 2016
piątek, 27 maja 2016
O nocnej przeprawie przez las.
"Odsłonić trójkę czerwo, czy wino?" Takie dylematy dość często mnie spotykają, ponieważ pasjans nie jest grą łatwą i łatwiej już grać w totka, dla mnie w każdym razie.
poniedziałek, 23 maja 2016
O tym jak włamaliśmy się na posesję policjanta.
Subskrybuj:
Posty (Atom)






