sobota, 21 października 2017

Dzień Edukacji Narodowej.

      Dzień jak co dzień. Rozmyślałem sobie o rozmnażaniu płciowym patyczaków na lekcji języka polskiego i nagle przerwał mi głos nauczycielki.
- słuchajcie, potrzebuję Piotrka, kolegi 1, kolegi 2 i kolegi 3
- no jesteśmy - odezwałem się
- fantastycznie, dostałam info, że możecie wystąpić w przedstawieniu na Dzień Edukacji Narodowej.
- dobre info - odpowiedziałem. Faktycznie kiedyś wystąpiłem w jednym czy w dwóch przedstawieniach, więc mogli mnie polecić. Pomyślałem sobie, nowa nauczycielka, jak wystąpię to może będę miał luz na lekcjach, tylko mam nadzieję, że to nic idiotycznego.

piątek, 23 czerwca 2017

Zakończenie roku szkolnego.

    Wczoraj był koniec roku szkolnego. Jakby nie patrzeć wyjątkowa okazja promocji do dalszej nauki i idealna wymówka by się napić "koholu". Godzina 7 rano, siedzę przed telewizorem zapijając kawę i zastanawiam się co zrobiłem źle, że nie poszedłem spać. Za parę godzin odbieranie świadectwa, a ja nie jestem w stanie uporządkować myśli, ale spokojnie. Co robiłeś wczoraj wieczorem?

wtorek, 20 czerwca 2017

O paradzie bajek.

  Jeżeli chodzi o różnego typu akcje, czy to charytatywne, czy po prostu sprawiające komuś radość, to chyba moja szkoła jest w tym mistrzem, bez kitu. Obok mojej szkoły jest przedszkole. Co roku jest tam organizowana parada bajek, czyli dzieciaczki z innych przedszkoli jednoczą się w wielką armię przebierańców i robią marsz określoną trasą, po czym wracają do placówki w której odbywa się przedstawienie. Można zobaczyć spidermana, batmana, a nawet mnie, dokładnie tak, z moją klasą zgłosiliśmy się do tego, także może być ciekawie. 

poniedziałek, 29 maja 2017

Poranne przygotowania.

   Komunia jest to okres, w którym wszystko musi być dopięte na ostatni guzik. Zjeżdża się cała rodzinka, wszyscy wspominają, rozmawiają z uśmiechem na ustach (niekoniecznie szczerym), ale są też takie osoby (na przykład ja), które przekraczają tę granice traktowania jak dziecko i już ci dorośli, zaczynają brać Cię za swojego. Jest to dość krępujące, ale nawet sympatyczne uczucie. Po przekroczeniu osiemnastych urodzin, prawnie jesteś pełnoletni, no ale wiadomo, za specjalnie nic się nie zmienia, dalej chodzisz do szkoły, dalej mama cię całuje w czoło jak wychodzisz z domu i nadal nie potrafisz obsługiwać pralki (no ale kto w sumie potrafi). W głębi duszy jest to uczucie, że gdy wstajesz rano, żeby przystrzyc tego jednego włosa na brodzie, czujesz się męski niczym wiking, no ale do rzeczy. 
    Komunia, święto jakiegoś młodzieńca z rodziny, najczęściej w niedziele i trzeba rano wstać. Nikt nie lubi rano wstawać, a zwłaszcza kiedy się grało, bądź oglądało głupie filmiki na necie do 3 rano.

niedziela, 19 marca 2017

Droga na praktyki.

    Dzień zapowiadał się kiepsko, rano gdy wstałem padał deszcz i kawa nie smakowała tak dobrze jak zwykle. W sumie kawa zawsze nie smakuje rewelacyjnie, chyba, że ktoś lubi posmak tej goryczy. Mam o tyle szczęście, że na praktyki wybrałem się z kumplem, a we dwóch zawsze lepiej niż samemu. Byliśmy umówieni na godzinę 10, więc szybka kalkulacja, dojazd godzinę, znalezienie zakładu prawdopodobnie z 40 minut (no bo po co wcześniej zobaczyć lokalizację).

środa, 22 lutego 2017

O dostaniu się do szkoły gastronomicznej.

   Dzień dobry, dzisiaj chciałbym podarować wam kolejną cząstkę siebie. Moje zmagania z dostaniem się do wymarzonej szkoły i emocje z tym związane, zapraszam.

poniedziałek, 2 stycznia 2017

Dzień świąt i pasterka.

  Hejka, na wstępie chciałbym wyjaśnić kwestię wrzucanych postów. Pojawiają się one rzadko, nie dla tego, że mi się nie chce, piszę je, gdy mam do przekazania dobrą treść i jak mam wenę. Nie chcę nic robić na siłę, sami wiecie, na siłę można coś zrobić, ale wychodzi z tego zazwyczaj lipa. Dzisiaj przedstawię wam jak wyglądały moje święta, zapraszam! 

niedziela, 24 lipca 2016

O tym jak byłem operatorem kamery.

       Dziewiąta trzydzieści, po zaledwie trzech godzinach snu, obudził mnie dzwonek telefonu niczym dzwony bijące w kościele.
 
- Halo? - zapytałem jeszcze zachrypniętym głosem od nocnej kawy i płynu do spryskiwaczy.
- Synku, chodź tutaj do nas do szkoły, bo tu przyjechali organizatorzy warsztatów.
- Jakich warsztatów? Rzemieślniczych ? Po co ja im jestem potrzebny, mam stoły skręcać?
- Filmowych debilu, masz wziąć udział w filmie, już cię zgłosiłam.

niedziela, 10 lipca 2016

O tym jak poszedłem na rozmowę o pracę.

 
 Z tego względu, że są wakacje, postanowiłem ruszyć tyłek z domu i poszukać pracy, a tak właściwie, to przez przypadek zobaczyłem ogłoszenie w gazecie.

niedziela, 3 lipca 2016

O tym jak walczyłem o życie w moje urodziny.

     Jakiś czas temu były moje urodziny. Niby nic ważnego, ale jakby nie patrzeć, dobry pretekst do ucieczki przed codziennymi obowiązkami. Całą sytuację można opisać jako bitwę :